Śpiewająco
Lajf, Wszystkie wpisy Comments
Obiektywnie rzecz ujmując nasz blog pokryła już warstwa kurzu i to w zasadzie wyczerpuje temat. Jest słabo i już.
Posiedziałem chwilkę i wrzuciłem na serwer kilka nagrań Olusi – często przychodzi do mnie kiedy popołudniami zdarza mi się siedzieć przy komputerze, pakuje się na kolana i każe sobie pokazywać na PicLensie zwierzątka. Zazwyczaj przerabiamy ukochane wilki i dziki, czasem uda mi się urozmaicić poznawanie fauny o jakieś inne, bardziej egzotyczne gatunki.
Ostatnio zainteresowały ją słuchawki z mikrofonem i uwielbia się nagrywać a potem słuchać jak śpiewa, wtórując “Olusi z komputera”. Krótki opis co tu poniżej można usłyszeć.
1. Olusia śpiewa o małej myszce – to jej autorski utwór, zarejestrowałem chyba jego narodziny. Śpiewa się na początku na melodię “Była sobie żabka mała”, ale potem leci całkiem inaczej
Nawet nie podejrzewałem, że myszka mała stanie się hitem śpiewanym przez nas (mnie i Olusię) przy każdej okazji.
2. Piosenka o małej myszce przechodzi co i rusz metamorfozę. Uwaga, to trwa prawie 3 minuty więc jest dla wytrwałych.
3. Przywilejem dziecka jest prawo do mylenia stacji diagnostycznej z urzędem skarbowym ![]()
4. To Domisie, to Domisie…
A oto obiecana Olusia:
(kliknij aby odtworzyć)
Myszka mała – freestyle Olusi [0:32]
Myszka mała – Olusia i ja [2:56]
Gdzie właściwie była Olga? [1:24]
Domisie – by Olusia [0:54]
Uciekam spać, następnym razem skrobnę o Rafałku, bo gość zasługuje na posta tylko dla siebie…
Stay tuned,









Ostatnie Komentarze